Przejdź do głównej zawartości

Czyścimy HTML5 z niepotrzebnych tagów

Przemyślenia własne

Czy też macie tak? Dostajecie projekt w Photoshopie lub realizujecie swój, który macie w głowie to bierzecie się od razu do kodowania?  W głowie układają się rozwiązania, a oczami wyobraźni widzicie jak z każdych elementów ostylować. I do dzieła! Tu damy diva z border-left, który będzie robił za linię pionową, tu kolejnego diva przeźroczystego, który nakłada okrągły gradient w rogu z z-index=9999. I tak lecimy z kodem, sektor za sektorem. Kończymy pracę a kod html wydaje się mało czytelny.

Tworzymy stronę

Dam mały przykład z prostym wymyślonym wzorem:


Do tej pory zwykle pisałem kod od góry szablonu.
Jasno-niebieski pasek z tekstem, nie ma problemu, div z tłem.

Następnie duży obszar z tłem to następny div h1 "Małe podróże".
Na samym dole div z autem jako background. Reszta ustawień znajduje się w CSS.

    <div class="blue-strip">
        <q>
            Daleko od świata, bliżej siebie
        </q>
    </div>

    <div class="glowny">
       <h1>Małe podróże<h1>
    </div>
    <div class="auto"></div> 

Podałem bardzo prosty przykład, w sumie trzy divy, niewiele, ale w bardziej skomplikowanym szablonie namnożą się divy.

Dlaczego unikać niesemantycznych elementów? 

Kod jest mało czytelny. Wykrycie właściwego taga zamykającego div może sprawić problem, przez co ciężej znaleźć się w kodzie.
Puste i niepotrzebne elementy w kodzie (taki jest ostatni div w moim przykładzie) powodują złożoność DOM (obiektowy model dokumentu). Mniej niepotrzebnych elementów to łatwiejsza i szybsza nawigacja po węzłach DOM w JavaScrip.



Rys. 1 Przykładowy DOM

Dostępność. Czytniki ekranowe dla ludzi mających problem ze wzrokiem, będą musiały wejść do każdego takiego diva i sprawdzić co kryje się w środku.
Wstawianie pustych znaczników do kodu źródłowego nie ma wielkiego sensu semantycznego, ponieważ ich przeznaczeniem jest oznaczanie treści.

Unikanie zbędnych elementów

Może to, co napiszę dla niektórych jest banałem, ale ja do niedawna tak tworzyłem strony, późnej bawiąc się w optymalizację. Niekiedy lepiej było napisać stronę od początku. Szablon przepisywałem na kod od góry w dół. Divy nakładały się na siebie jak klocki lego na prostej ścianie.


I tak sektor za sektorem. Teraz wyobraźcie sobie linię ciągnącą się poprzez całą długość strony. Robiąc to sektorami, po prostu dodawałem diva z border-left do każdego sektora.

Teraz zmieniłem podejście. Grupuję materiały na szablonie na ozdobniki i treść. Ozdobniki dodatkowo dzielę na tło i ozdobniki konkretnej treści.
Tło dla całej strony (nie tylko dla pierwszej sekcji) wykonuję pierwsze i sprawdzam jak się zachowuje w różnych rozdzielczościach. To jest o wiele lepsze niż, stworzenie całej strony i późniejsze dopasowanie do rozdzielczości i dopisywanie ustawień w media queries. Więcej elementów na stronie tym więcej współzależności. Jedna zmiana wartości może pociągnąć za sobą konieczność zmiany kolejnych, a za nimi kolejnych.
Jedno tło z kilkoma elementami, można wykonać za pomocą background w css:
np. w naszym przypadku:

height: 100vh;
width: 100vw;
background: url("img/auto.png") no-repeat center bottom,
                        url("img/gory.jpg") no-repeat 3em 3em
                        #d3eff7;
background-size: 20vh, cover;


Końcowy kod html będzie wyglądał tak:

<section class="witaj">
        <q>
            Daleko od świata, bliżej siebie
        </q>
        <h1>Małe podróże<h1>
</section>


Prawda, że lepiej? 

Jednak są sytuacje, że nie ma innego sposobu i musimy użyć diva (zwłaszcza jeżeli żaden semantyczny tag nie pasuje).  Do całej reszty ozdób możemy użyć pseudoelementy, zwłaszcza after i before, a także stylów: border, shadow-box, filter, gradient oraz innych.

Na koniec mały żart.
Aby kod HTML wyglądał naprawdę czysto, sektor wraz z zawartością ładujemy przez JavaScript i otrzymujemy:

<body>
 <script src="js/mojastrona.js"></script>
</body> 

Teraz już nie martwimy się o semantykę ;)
 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

GSAP - framework Javascript

GSAP, ależ to dobre jest Im dłużej siedzę nad tą grą, tym częściej jestem miło zaskakiwany. Chociaż nie od razu jest przyjemnie, zwłaszcza jak się ma bardziej skomplikowane problemy do rozwiązania (jak dla mnie). Do tej pory nie stosowałem żadnych frameworków i prostą animację chciałem zrobić w CSS.
W miarę czytania o GASP (GreenSock Animation Platform) i jego testowania, zrezygnowałem z jakiejkolwiek animacji w CSS.

Czym jest GSAP? Jest to zbiór narzędzi do tworzenia animacji w JS. https://greensock.com/gsap
Obsługuje podstawowe funkcje animacji, takich jak ruch w dowolnym kierunku, czas trwania, zmiana koloru, przeźroczystości, skalowania, obracania obiektu. Na tym jednak się nie kończy. Można manipulować opóźnieniem animacji, krzywą prędkości https://greensock.com/ease-visualizer,wykonywać przekształcenia 3D. Animacje mogą nachodzić na siebie lub występować jedna po drugiej. Jest też sporo wtyczek z zaawansowanymi funkcjami.
Użycie Wystarczy wkleić link do pliku  HTML:
<script s…

Werifikacja poprawności kodu

Jak sprawdzić, czy twój kod jest poprawny?
Dziś już oddałem jeden wpis, ale zaoszczędziłem trochę czasu i mogę napisać kolejny. Jest u mnie 22 i może zdążę do północy.
Gdy jesteś początkującym koderem (takim jak ja), chciałbyś wiedzieć, czy twój kod jest poprawny i pisany zgodnie z obowiązującymi standardami. Jednym ze sposobów jest publikacja kodu na forum programistycznym. Kilka razy tak zrobiłem i dostałem treściwą odpowiedź, ale zdarzały się sytuacje, gdy nikt nie odpowiadał. Wtedy zastanawiałem się, czy mój kod jest tak zły, że fachowcy nie mają już siły dopowiadać na te same błędy, czy taki dobry, że nie ma do czego się doczepić. 😉
To niesie także ryzyko, że kod zostanie sprawdzony powierzchownie i o wielu błędach się nie dowiesz. Może się też zdarzyć, że wywiąże się dyskusja pomiędzy kilkoma mistrzami, o tym, jak powinien wyglądać poprawny kod. Po takiej dyskusji zazwyczaj jesteś bardziej skołowany niż przed zadaniem pytania.
Czasami po prostu głupio pytać kolejny raz o spraw…

Program do organizacji pracy

Nawiązując do poprzedniego postu, w którym przedstawiłem plan działania, chciałbym wam pokazać program do zarządzania listą zadań.

Do tej pory chwilę używałem strony Trello. Trello posiada wszystko, co powinien mieć program "to do list". Jeżeli do tej pory nie używałeś żadnego, to wymienię czym powinieneś się kierować przy wyborze dobrego menadżera zadań. Nie będę tutaj wymieniał oczywistości, takich jak dodawanie zadań z datą.

Menadżer zadań powinien posiadać: 
dostęp z przeglądarki,aplikację na urządzenia przenośne,możliwość pracy w grupie,system powiadomień o nadchodzących "deadlines" oraz zmianach na liście,  opcje kopiowania list, zadań - przydatne, kiedy co tydzień powtarzasz te same zadania,możliwość dodawania komentarzy ludzi biorących udział w zadaniach,dodawanie załączników, zdjęć i innych plików multimedialnych,tworzenie podzadań, chcecklist  lub listy zakupów (funkcjonalność podobna),oznaczanie ważnych zadań, Dobrze, gdyby posiadał także:
chat,przydziela…